Fri08182017

Aktualizacja07:34:00 AM GMT

Back Publicystyka Sport Piłka nożna Sparta - Wilki 8-2 (2-1) 01.09.2012r.
+ 2
+ 0
Sparta - Wilki 8-2 (2-1) 01.09.2012r.
niedziela, 09 września 2012 09:22
Wpisany przez Tomasz Zawierucha
Rafał Praszczyk

W dniu dzisiejszym Spartanie podejmowali na własnym boisku drużynę Jurajskich Wilków i pokazali wspaniałą grę wygrywając 8-2.

Już od pierwszych minut Spartanie dyktowali warunki mocno naciskając na bramkę przeciwnika.
Pierwsza bramka mogła wpaść już w pierwszych minutach gry, a bliscy strzelenia byli: w 3min.
Ł. Całusiński, a później T. Florek który trafia w poprzeczkę. Tomek w dniu dzisiejszych od początku meczu naciskał mocno na defensywę Wilków i wraz z M.Turkiem na lewej stronie wymienili kilka całkiem przyzwoitych piłek, w konsekwencji czego udało mu się zdobyć pierwszą bramkę w 23min.(1-0)

Kolejne minuty nie wróżyły nic złego dla Spartan, którzy bez przerwy naciskali na Gości zagrażając golkiperowi Wilków. Przeciwnik grał o dziwo spokojnie, wydawałoby się że przyjechali na Nową Wieś po zwycięstwo czego nie było widać, aż do 40min. gdzie po podwójnym błędzie prawego obrońcy Sparty sędzia odgwizdał jedenasty metr. Pomiędzy słupkami stał oczywiście nasz coraz lepiej spisujący się Grzegorz Pikuła, który po poważnej kontuzji wraca do pełni sił. Grzegorz podczas rzutu karnego popisał się swoim wyczuciem i pewnością siebie broniąc strzał z karnego, lecz bramka była nie unikniona ze względu na dobitkę do której zbyt łatwo dopuścili zwodnicy Sparty.(1-1)

Do końca pierwszej połowy pozostało nie wiele czasu i gdyby nie Krystian Sowiński, który wykorzystał w świetny sposób swój wzrost po dośrodkowaniu z rzutu rożnego strzelając chyba najładniejszą bramkę w dniu dzisiejszym , nie wiadomo jak potoczyłyby się kolejne 45min.(2-1)

Po raz trzeci w 50min.słabo spisującą się obronę i golkipera Wilków pokonuje w śmieszny sposób D. Witkowski(Wiciu).

Z Wilków powoli uchodziło powietrze i nawet kiedy udało im się przeprowadzić jakąś akcję to szybko przerywał ją nasz stoper K. Sowiński lub bramkarz G. Pikuła.

Od 60min. nastąpiły zmiany w drużynie Gospodarzy, które całkowicie pogrążyły Wilków. W miejsce M. Turka wszedł spóźniony Jakub Bodziachowski(Bodzio) , który do tej pory grał w Sparcie na pozycji stopera. Korzystny wynik i dobra gra w/w K. Sowińskiego (stoper) nie zmuszały trenera do zmian w defensywie, dlatego „Bodzio” zagrał dzisiaj w linii napadu. W ciągu 3min. od wejścia pokonuje On bramkarza Wilków i strzela czwartego gola. Kolejne bramki wpadały prawie co 5min. Świetna współpraca pomiędzy dwoma napastnikami (Bodzio i Wiciu) całkowicie rozbiła drużynę Gości, która rzekomo miała spokojnie pokonać Spartę. Bodzio strzela kolejne dwie bramki w 56 i 63min wychodząc na prowadzenie w kwalifikacji Króla strzelców (3-bramki). Zapominając całkowicie że jest to mecz ligowy rozpoczęła się walka pomiędzy zawodnikami Sparty kto strzeli najwięcej goli. Wykorzystując rozkojarzenie zawodników z Nowej Wsi, Wilkom udaje się strzelić drugą bramkę.(6-2) Zeszłoroczny Król strzelców Sparty D. Witkowski nie dawał za wygraną i w 81min. strzela 7 bramkę i wyrównuje wynik (Bodzia) 3 goli. Wilki kompletnie nie wiedziały co się dzieje, ale w końcu ta rywalizacja pomiędzy zawodnikami Sparty musiała się wreszcie skończyć. Zanim jednak sędzia zakończył pojedynek Snajperów D. Zielonka pogodził obydwóch Panów strzelając 8-bramkę dla Spartan.

W dniu dzisiejszym wszyscy zawodnicy Sparty zagrali na wysokim poziomie. Dzięki dobrej frekwencji trener miał wiele możliwości i można powiedzieć, że przy odrobinie szczęścia wykorzystał je maksymalnie co było widać gołym okiem. Ciężko jest wygrać mecz gdy nie ma się optymalnego składu tak jak miało to miejsce w Dąbrowie Zielonej, ale tak to już jest w tej naszej Bundeslidze.

Za tydzień Sparta jedzie do Mokrzeszy – przeciwnika który mianowany jest na lidera. Jeżeli zawodnicy Sparty będą grać w takim samym składzie co dzisiaj nie musimy się zbytnio martwić.

Źródło: sparta.grandios.com.pl

Komentarze  

 
# Tolo 2012-09-09 18:19
Jak ważne jest dla społeczności lokalnych "utrzymywanie" klubów sportowych, każdy widzi. Nic tak nie integruje mieszkańców jak wspólne kibicowanie własnej drużynie, no i może .... pielgrzymki. :lol:
 
 
# Fryzjer 2012-09-09 18:22
A sprawozdawca to zawodowiec czy obywatelski. Jeżeli ten drugi, to pogratulować kunsztu dziennikarskieg o.
 

Grupy dyskusyjne

Copyright (c) netFORMATOR.pl