Fri02242017

Aktualizacja02:39:54 PM GMT

Back Publicystyka Różne Poleć film Juliette Binoche i Wichrowe Wzgórza
+ 0
+ 2
Juliette Binoche i Wichrowe Wzgórza
sobota, 26 lutego 2011 16:40
Wpisany przez Adrianna Paduch
Adrianna Paduch
Wichrowe wzgórza

Wiele udanych kreacji aktorskich miałam okazję zobaczyć w ciągu swoich osiemnastu lat życia. W kinie zagranicznym, naszym polskim, w filmach oryginalnych oraz adaptacjach, w dziełach mistrzów i w tych, gdzie tylko właśnie ta rola sprawiła, że film wzbił się ponad przeciętność. Wiele aktorek, aktorów oczarowywała publiczność swoimi występami, wielu za nie nagradzano.

Na mnie największe wrażenie zrobiła Juliette Binoche w ekranizacji powieści Emily Bronte „Wichrowe Wzgórza” z 1993 roku.

Juliette Binoche wciela się w główną bohaterkę Cathy Earnshaw i jej córkę Catherine Linton. Historia zaczyna się kiedy ojciec Cathy przywozi z miasta osieroconego chłopca – Heathcliffa i postanawia go wychować. Chłopiec szybko staje się jego ulubieńcem, co zbudza nienawiść biologicznego syna Hindleya. Cathy w odwrotności do brata szybko zaprzyjaźnia się z Heathcliffem, z czasem wiążąca ich więź przeistacza się w miłość. Po śmierci ojca Hindley zamienia Heathcliffa w sługę, starając się oddzielić jego i Cathy. Zakochani nadal spędzają ze sobą czas, ale Cathy zaprzyjaźnia się z rodzeństwem Linton: Isabellą i Edgarem. W końcu Edgar oświadcza się pannie Earnshaw, a ona zgadza się zostać jego żoną. Heathcliff znika, wraca po dwóch latach, by jako bogaty człowiek odzyskać Cathy i zemścić się na Edgarze i Hindleyu.

Cathy jest osobą o bardzo trudnym charakterze, jest dzika, nieposkromiona, razem z Heathcliffem spędzają wiele czasu na wrzosowiskach, bo tylko ich atmosfera jest bliska ich naturze. Nie ma w sobie ogłady, bywa bezczelna i złośliwa. Potrafi wyśmiewać Heathcliffa, lekceważyć jego uczucia. Jej zachowanie często cechuje okrucieństwo, widać to dokładnie w momencie, kiedy mówi Heathcliffowi, że to przez niego umiera. Uważa, że małżeństwo z człowiekiem, który został zdegradowany do roli sługi, będzie dla niej poniżeniem. Wychodzi za Edgara chociaż wie, że to co do niego czuje w porównaniu z miłością jej i Heathcliffa jest niczym. Ma świadomość, że są złączeni na zawsze, nazywa go swoim życiem, swoją duszą, uważa, że stanowią jedno.

Pomimo tego unieszczęśliwia siebie, oraz obu mężczyzn przez swój egoizm, chwilowy kaprys. Cały czas chce być w centrum zainteresowania, karze swoich bliskich wpędzając się w choroby, których większość ma podłoże psychiczne. Ma władzę nad Edgarem i Heathcliffem, jest jej świadoma i wykorzystuje ją jak się tylko da. Ośmiesza Isabellę przed Heathcliffem, nie obchodzi jej, że szwagierka jest nieszczęśliwie zakochana w złym człowieku, ostrzega ją przed nim, ale nie dba o to czy stanie jej się krzywda. Chciałaby jednocześnie być poważaną damą i dzieckiem natury, żoną Edgara i ukochaną Heathcliffa, jest zła, że ludzie nie zgadzają się z jej wizją życia. Niewątpliwie jest ciekawą postacią i kobietą z mocnym charakterem, pomimo wielu wad, wzbudza sympatię ludzi, którzy chętnie puszczają w niepamięć jej wybryki.

Juliette Binoche świetnie przekazuje jej skomplikowaną naturę, jeden grymas wystarczy, aby widz wiedział co czuje odgrywana przez nią postać. Widzę w niej pasję, zafascynowanie powierzoną jej rolą. Świetnie ukazuje cierpienie Cathy, mroczną część jej natury, ale również uwydatnia jej dobre cechy: wesołość i chęć życia, miłość do przyrody i jedność z Heathcliffem. Jej charakterystyczny wesoły śmiech na zawszę będę łączyć z Cathy, tak jak jej niesamowite spojrzenie. Wraz ze śmiercią Cathy Juliette wciela się w rolę jej córki Catherine. W odróżnieniu od matki Catherine ma lepszy charakter, obcy jej jest egoizm, martwi się o innych, kocha swojego ojca.

Istnieje jednak spore podobieństwo pomiędzy nią a matką, choćby sposób w jaki traktuje ona Haretona, syna Hindleya. Pomimo tego J. Binoche tak zakreśla różnice pomiędzy nimi, że od początku wiemy, ze to zupełnie inna postać. Catherine jest dobra, miła, zależy jej na ludziach, jest odważna, można by powiedzieć, że to Cathy, w której dobre serce wzięło górę nad niespokojną duszą. Poślubia swojego kuzyna, syna Heathcliffa i Isabelli, wbrew swojej woli, ale cierpi po jego śmierci. Chociaż wie, że w domu Heathcliffa nie czeka ją nic dobrego, wmawia ojcu, że jest szczęśliwa. Potrafi być złośliwa, zwłaszcza do Haretona, ale chce mu pomóc, nauczyć go czytać, przekonuje go, że Heathcliff zabrał mu wszystko i powinien mu się przeciwstawić. Po śmierci Heathcliffa zostaje jego żoną.

Uważam, że Cathy Earnshaw to jedna z najlepszych postaci kobiecych w całej historii literatury. Juliette Binoche brawurowo wcieliła się w nią, jej interpretacja i sposób przedstawienia postaci zrobiła na mnie ogromne wrażenie, kiedy obejrzałam film po raz pierwszy , a każdy kolejny seans potwierdzał mnie w przekonaniu, że Binoche została stworzona do tej roli. Cathy jest postacią skomplikowaną, niejednoznaczną, o silniej osobowości. Przez większość osób jest spostrzegana jaka postać negatywna. Nie do końca się z tym zgadzam, bo postępowanie Cathy trudno oceniać w kategoriach dobra i zła. Nie jest zdecydowanie czarnym charakterem, ani też postacią pozytywną. Być może uczucie, które łączyło ją i Heathcliffa samą ją przerastało, wolała wybrać bezpieczne życie z Edgarem niż niepewne losy z ukochanym. Niestety jej natura nie pozwoliła jej być dobrą i stateczną żoną dla Edgara. Winić ją mogę za to, że swoim nierozważnym zachowaniem unieszczęśliwiła tak wiele osób, do końca nie potrafiła docenić swoich bliskich. Zadała dużo bólu mężczyźnie którego kochała, ale czy Heathcliff i Cathy nie byli siebie warci? Byli przecież jedną duszą zaklętą w dwóch rożnych ciałach.

Komentarze  

 
+4 # duszek 2011-03-01 13:56
dobra praca,rzeczywiś cie trudna rola
 
 
+1 # Kate 2011-03-01 14:41
Zgadzam się z Twoją opiną, artykuł bardzo dobry merytorycznie. Gratuluję :-)
 
 
-2 # Kate 2011-03-01 14:43
[quote name="Kate"]Zgadzam się z Twoją opinią, artukuł bardzo dobry merytorycznie. Gratuluję:)
 
 
+2 # Amie 2011-03-01 17:18
Praca bardzo dobrze napisana. Nie oglądałam filmu, ale zachęciłaś mnie do tego, żebym nadrobiła zaległości w tym temacie. Brawo! :-)
 
 
-2 # gość 2011-03-01 18:47
mnie osobiście nudziła lektura tej pracy
 
 
# Ola 2011-03-01 19:44
Bardzo fajna charakterystyka postaci :-).
Gratuluję, z taką formą wypowiedzi na pewno równie ciekawe masz inne prace.
 
 
-2 # Tomasz Zapora 2011-03-02 12:48
Może i ciekawie napisana recenzja... ale "kółko wzajemnej adoracji" popierające to opracowanie nie wywołuje u mnie pozytywnych odczuć.
 
 
# gej 2013-12-06 16:46
"Tomasz Zapora" dobrze powiedziane
 

Copyright (c) netFORMATOR.pl