Thu02232017

Aktualizacja02:39:54 PM GMT

Back Moje konto Konto Grupy dziennikarskie Grupy Częstochowianki Forum grupy Prezenty dla partnerów ???
Prezenty dla partnerów ???
Temat rozpoczęty przez Zygmunt Wieszczyński, w dniu 02 lutego 12:02
To ja zacznę ten wątek w ramach forum grupy Częstochowianki. Myślę, że założycielka grupy uznaje i w tej sferze tym razem nasze parytety...:)
Przecież to chyba nie ortodoksyjne "Babie Lato". Wracając do meritum i zbliżających się Walentynek. To raczej my faceci sprawiamy prezenty, kobiety podchodzą do tej imprezy konsumpcyjnie. I chyba nie ma w tym nic złego...
 
Odpowiedz
Musisz zostać członkiem tej grupy tematycznej, aby móc zamieszczać odpowiedzi.
Anna Kowalska
Namacalnie...
Inny słowy nie dajecie nam prezentów bezinteresownie.
czyżbyś nie szanował kobiet dla samego ich istnienia?
A do tego inna sprawa Walentynki, gdzie szafuje się miłością, a inna Dnia kobiet, gdzie "zauważa" się nasze istnienie.
I czy ja nalegałam na bojkot Walentynek? Sama ich nie lubię, tak samo jak Bożego Narodzenia i swoich urodzin, a zwłaszcza głupich pytań, co byś chciała dostać. inni (nie tylko inne) dobrze się przy nich bawią i niech im służy na zdrowie.
Jeśli nie wiesz, co dać lubianej przez siebie osobie, to znaczy, że jej nie znasz, a może nawet nie lubisz.
do tego, skoro jest to "święto komunistyczne" to daj rajstopy i goździki (koniecznie białe i czerwone)
poniedziałek, 07 marca 2011 22:25
 
Tomasz Zapora
a teraz szykuje się nam święto komunistyczne to może i wypadałoby je zbojkotować. Chociaż taka formuła podsumowania tej okazji nie jest czymś nietypowym jak świat światem zawsze o nim tak mówiono.
Tylko co na dzień kobiet najlepiej Wam wręczyć ?
kwiatki ?, czekoladki ? bilet do kina ? czy może coś namacalnego innego ? ;)
sobota, 26 lutego 2011 17:12
 
Anna Kowalska
Konsumpcyjnie? Czyli, że siedzą i czekają, aż mężczyzna obdaruje je dużą ilością prezentów, zaprosi do modnej restauracji, a potem obejrzy romansidło? I oczywiście nie czują się zobowiązane do obdarowanie czymś materialnym partnera?
Ale rozejrzyj się w Walentynki po sklepach. Czy tam jest coś stricte walentynkowego, a zarazem męskiego? Bo chyba nie misie, lub bokserki z serduszkami. A nie lepiej, żeby nic nie kupiła, niż wygrzebała coś takiego, że obdarowany czuje się jak mała dziewczynka?
I dlaczego uważasz, że każda kobieta lubi walentynki i związane z nimi cukierkowe prezenty i to w ilościach hurtowych?
Nie lubię walentynek, właściwie nie przepadam za żadnym świętem komercyjnym, zwłaszcza związanym z dawaniem prezentów.
a tu dochodzi jeszcze konieczność wyrażania uczuć, najczęściej za pomocą banałów.
Owszem lubię misie i czekoladki, ale wolę je dostawać bez okazji, a zwłaszcza gdy mój partner nie robi tego z przymusu.
wtorek, 22 lutego 2011 22:53
 

Copyright (c) netFORMATOR.pl